Podczas ostatniej sesji, która odbyła się 8 kwietnia br. radni wysłuchali informacji z działalności Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego im. Jana Pawła II w Krośnie, Samodzielnego Publicznego Pogotowia Ratunkowego w Krośnie i Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Stomatologicznej w Krośnie za 2020 rok.
Pierwsze sprawozdanie przedstawił dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego im. Jana Pawła II w Krośnie Piotr Czerwiński, który zapoznał radnych z sytuacją szpitala w okresie pandemii.– Od momentu ogłoszenia stanu epidemiologicznego podjęliśmy działania prewencyjne, żeby chronić szpital przed covidem, a naszym pacjentom zapewnić bezpieczeństwo. Przed wejściem na SOR ustawiono specjalny namiot do weryfikacji osób wchodzących. Pacjentom mierzono temperaturę i ankietowano - mówi dyrektor Piotr Czerwiński. Trakty komunikacyjne były odpowiednio oznakowane, ograniczono ilość miejsc w poczekalniach. Zainstalowane zostały domofony i tablice informacyjne, wprowadzono elementy ochrony indywidualnej. Przy szpitalu uruchomiono specjalny mobilny punkt do przeprowadzania testów na koronawirusa drive- thru. Szpital uruchomił także na potrzeby personelu medycznego, tzw. oddział zastępczy, z którego korzystały osoby obawiające się zarażeniem koronawirusem od współdomowników. W związku z pandemią spadła liczba udzielanych świadczeń. W roku 2020 udzielono 116 196 porad specjalistycznych tj. o 31 150 mniej niż rok wcześniej. Zmniejszyła się także liczba przyjętych na SOR. W roku 2019 było to 28 861 osób, a rok temu 18538. Jeśli chodzi o hospitalizację to szpital odnotował spadek o 7622, podobnie jest w przypadku nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. – Świadczy to o tym, że pacjenci obawiali się przychodzić do szpitala, a my staraliśmy się aby krośnieński szpital uchronić przed covidem, dlatego że powstały szpitale jednoimienne dedykowane covidowi m.in. w Sanoku. Sytuacja jest trudna, trafiają do nas coraz młodsi pacjenci. Staramy się dostosowywać szpital i modernizować do sytuacji, która istnieje – informuje dyrektor. Mimo to w krośnieńskim szpitalu było około 200 pacjentów covidowych z czego 50 zmarło. Jak podkreślił dyrektor – Z jednej strony jesteśmy zobligowani do tego aby utrzymać wynik finansowy pozytywny, a z drugiej musimy wykonywać kontrakt. To spowodowało ogromny problem finansowy, nadal nie jesteśmy w stanie w pełni go zrealizować. Musieliśmy także zwiększyć ilość kadry do obsługi oddziałów covidowych. Mimo kosztów poniesionych na pandemię szpital funkcjonuje płynnie, dbamy o bezpieczeństwo pacjentów i mimo ograniczeń szpital większość usług nadal realizuje – zapewnił dyrektor.
Krośnieński szpital ma 42 łóżka covidowe ( w tym 10 łóżek dla pacjentów z podejrzeniem SARS-CoV-2, 12 łóżek dla pacjentów z potwierdzonym SARS CoV-2 i 20 łóżek intensywnej terapii). Szpital posiada zapas potrzebnego tlenu tj. 11 ton tlenu znajduje się w szpitalu i 3 tony w budynku przy ul. Grodzkiej. Dzienne zużycie tlenu waha się od 1,5 do 2 ton. W roku 2020 szpital dzięki wsparciu samorządów i indywidualnych darczyńców, zakupił również specjalistyczny sprzęt do walki z koronawirusem (autoklaw parowy i aparat RTG). – Poszukujemy zewnętrznych źródeł finasowania, współpracujemy z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych za pośrednictwem Wojewody. Próbujemy pozyskiwać środki z programów współpracy transgranicznej. Jednak potrzeby szpitala są nadal ogromne, ich koszt to ponad 5 mln zł – podkreśliła dyrektor Katarzyna Krygowska.
Od 18 marca br. w związku z sytuacją epidemiologiczną krośnieński szpital ograniczył udzielanie świadczeń w większości zakresów, wstrzymano przyjęcia planowe do wszystkich oddziałów, ograniczono przyjęcia pacjentów do poradni specjalistycznych, świadczenia ambulatoryjne udzielano wyłącznie w przypadku stanów nagłych, schorzeń onkologicznych oraz poprzez teleporady. Szpital przeprowadził szereg inwestycji w roku ubiegłym są to m.in. modernizacja energetyczna budynku (wymiana okien, wymiana oświetlenie na energooszczędne, montaż instalacji fotowoltaicznej) . Krośnieński szpital w okresie pandemii otrzymał olbrzymie wsparcie od lokalnych samorządów, osób indywidualnych i przedsiębiorców, zarówno pomoc rzeczową od środków spożywczych przez środki higieny i artykuły chemiczne, po wsparcie finansowe. Katarzyna Krygowska podziękowała w imieniu dyrekcji, pracowników i pacjentów krośnieńskiej lecznicy mieszkańcom regionu i instytucjom, którzy nie pozostali obojętni w tym trudnym okresie i pomagali w miarę swoich możliwości.
Jak wynika ze sprawozdania Samodzielnego Publicznego Pogotowia Ratunkowego w Krośnie, które omówił dyrektor Andrzej Jurczak w powiecie krośnieńskim i mieście Krośnie w roku 2020 funkcjonowało 7 zespołów w tym: jeden zespół specjalistyczny „S” i pięć zespołów podstawowych „P” i jednen zespół 16 godzinny - czasowy w Miejscu Piastowym. Oprócz ratownictwa medycznego do zadań Pogotowia Ratunkowego należy transport sanitarny na zlecenie lekarzy POZ w dni powszednie od godziny 7.00 do godziny 18.00. Do 31 grudnia ub. roku funkcjonowała dyspozytornia skoncentrowana, obejmującą swoim zasięgiem pięć powiatów: dębicki, jasielski, krośnieński, strzyżowski i ropczycko – sędziszowski. – Od czasu ogłoszenia epidemii musieliśmy w naszej placówce zorganizować dwa zespoły transportu covidowego, czyli transport dla pacjentów podejrzanych lub potwierdzonych SARS CoV-2. Od kwietnia funkcjonował także tzw. mobilny zespół wymazowy. To nadal trwa – powiedział dyrektor A. Jurczak. Przychody w roku sprawozdawczym SPPR w Krośnie wyniosły 16 845 785 zł, natomiast koszty to 16 327702 zł. Rok ubiegły SPPR zakończyło zyskiem finansowym w wysokości 517 890 zł. Cały ten zysk został przeznaczony na pokrycie strat z lat poprzednich. W okresie sprawozdawczym zmniejszyła się liczba wyjazdów, pacjenci obawiali się i wzywali karetkę niejednokrotnie gdy na pomoc było już za późno. Andrzej Jurczak przedstawił również aktualną sytuację Pogotowia dotyczącą zagrożenia związanego z występowaniem koronawirusa. - Był to bardzo dynamiczny rok, w którym od czasu gdy pojawiła się epidemia musieliśmy się zorganizować , zabezpieczyć w środki ochrony osobistej. Ponieśliśmy spore wydatki na zakup masek, kombinezonów oraz gogli. Z programu unijnego, którego liderem był Marszałek Województwa Podkarpackiego otrzymaliśmy trzy ambulanse, z tego dwa są wykorzystywane w ratownictwie medycznym, a jeden do transportu chorych przede wszystkim zakażonych Covid-19. Dyrektor również podkreślił pomoc jaką otrzymali w tym trudnym okresie zarówno rzeczową jak i finansową od samorządów, instytucji i osób prywatnych. Obecnie sytuacja nadal jest trudna.


